Stroik na grób — serce z mieczykiem
purpurowo-brzoskwiniowy
Serce z bielonego drewna — komplet 2w1: stroik na płytę i wkład do wazonu. Purpurowe mieczyki i brzoskwiniowe róże.
Purpura i brzoskwinia w nierównych proporcjach
Purpurowe mieczyki zajmują tu więcej miejsca niż cokolwiek innego. Wychodzą pionowo ponad wkład do wazonu i wracają nisko, pod stroikiem, w nasyconym odcieniu gdzieś między fioletem a amarantem. Brzoskwiniowe róże są od nich jaśniejsze o kilka tonów i skupione w środku obu części, więc wzrok łapie najpierw ciepły środek, a dopiero potem chłodne obrzeża.
Piwonie powtarzają purpurę w większej, okrąglejszej formie. Między nimi siedzą drobne białe kwiaty i szarozielone rozetki, a bluszcz bierze na siebie dolną krawędź: duże, matowe liście wychodzą daleko poza kwiaty i wyznaczają obrys szerszy niż sam stroik.
Jasne drewno pod mocnym kolorem
Bielone serce prześwituje między liśćmi tuż nad środkiem kompozycji. Przy tak nasyconej purpurze ten jasny fragment działa jak oddech, bo bez niego układ dociskałby płytę jedną ciemną plamą. Widać niewiele, kawałek obręczy, ale wystarcza, żeby całość miała czytelną górną krawędź.
Dwie części są od siebie niezależne. Leżąca mierzy w najszerszym miejscu około 90 cm, stojąca sięga 60 cm i wchodzi do zwykłego wazonu nagrobnego.
Purpura żyje światłem. W pełnym słońcu rozwarstwia się na fiolet i amarant, widać w niej kilka odcieni naraz. W półcieniu, w głębi kwatery albo między wysokimi pomnikami, gęstnieje i schodzi w stronę granatu. Wtedy całą robotę biorą na siebie brzoskwiniowe róże i warto obrócić stroik tak, żeby to one były od strony alejki.




